Tag: ‘jedzenie’

Co najlepiej smakuje nad morzem?

Co najlepiej smakuje nad morzem? Wiele polskich rodzin wakacje lubi spędzać nad morzem, a jak wiadomo, nad wodą zawsze wzrasta apetyt na dobre jedzenie. Jak w czasie wakacji jeść z głową, by nie przypłacić tego swoja wagą? Odpowiedź jest prosta. Wystarczy konsekwentnie odmawiać na plaży kupna kubełków z popcornem oraz coca coli, a także drożdżaowych bułeczek, które mogą stać się prawdziwą zmorą dla figur wielu Pań. W trosce nie tylko o figurę oraz zdrowie, ale także z dbałości o stan portfela na okres wakacji warto przygotowywać przekąski samodzielnie, tuż przed wyjściem na plażę. Mogą być to sałatki owocowe, zamknięte w plastikowych pojemniczkach lub kanapki z dietetycznego pieczywa, przełożone chudą wędliną oraz pokaźną ilością sezonowych warzyw. Nad możem najlepiej smakują przekąski lekkie, a zarazem pożywne. Podczas upalnego popołudnia spędzonego na plaży sok z grapefruita lub innych kwaśnych owoców znakomicie będzie gasił pragnienie. W połowie upływającego dnia warto wybrać się na jakiś zdrowy obiad. Smażalnie ryb w tym czasie pękają w szwach, jednak smażona ryba jedzona codziennie może być za dużym utrapieniem dla naszej wątroby. Może w miejscu, gdzie wypoczywacie znajdzie się także smażalnia, w której serwuje się ryby gotowane wraz z warzywami na parze? Warto zastanowić się nad poszukaniem takiego właśnie miejsca. Udane wakacje nad morzem także sprzyjają chęci wypicia mocnego trunku. Z alkoholem nie warto jednak przesadzać. Chodzi nie tylko o zdrowie, ale także o ceny, ktore nad morzem w okresie sezonowym moga zaskoczyć niejednego optymistę.

Co najlepiej smakuje w górach?

Co najlepiej smakuje w górach? Wyjazdy w góry zawsze skłaniają do wizyt w góralskich gospodach. A jeśli zwracamy uwagę na to, co jemy – będzie to dla nas sporym wyzwaniem. Góralska kuchnia bowiem w nosie ma wszelkie diety oraz skrupulatne liczenie kalorii. Tutaj okazuje się, że im kaloryczniej – tym lepiej. Na szczęscie, wiele góralskich lokali wprowadziło na swoje podwoje menu wegetariańskie, dzięki czemu przeciwnicy jedzenia mięsa znajdą w lokalach także pomysły obiadowe dla siebie. Najlepiej w górach smakuje mięso podawane wedle starej góralskiej receptury. Wszelkie gulasze jednak na dłuższą metę okazują się ogromnym obciązeniem dla żołądka, w wrersji wegetariańskiej gulasz zastępuje się soją i dzięki niej danie to zyskuje na lekkości. Góry to przede wszystkim sery. Grzechem jest spacerować Krupówkami i nie kupić przynajmniej jednego oscypka. Sery górskie są bardzo tuczące, ale nie można odmówić im smaku. Jeśli skrupulatnie dbamy o naszą dietę podczas wypadu w góry – warto skoncentrować się na częstym spożywaniu dań z ryb. Ryby serwowane w lokalach zakopiańskich są niezwykle smaczne i przygotowane na wiele różnorodnych sposobów, dzięki czemu smak tych potraw za każdym razem jest niepowtarzalny. Góralskie gospody to także przelewający się litrami alkohol. Piwo oraz wino i miody pitne płyną tutaj strumieniami. Nie trzeba od razu upijać się do nieprzytomności, by docenić smak lokalnych alkoholi przyrządzanych wedle dawnych receptur, pamiętanych jeszcze przez góralskich przodków. Górska, źródlana woda przy lekkim posiłku także smakuje wybornie.

Gdy dziecko nie chce jeść warzyw

Gdy dziecko nie chce jeść warzyw Dieta dla dziecka musi być opracowana nie tylko skrupulatnie, ale także pomysłowo. Dzieci po hospitalizacji muszą trzymać się diety określonej przez lekarzy bardzo rygorystycznie. Co jednak można zrobić, gdy dziecko za nic w świecie nie chce przyjmować potraw warzywnych oraz zdrowych kleików? Czy istnieje sposób, aby dziecko mogło bez problemu zjeśc obiad złożony z dgotowanych warzyw oraz elementów, które w pierwszym momencie w chwili podania do stołu wywołują jedynie niezręczny grymas na dziecięcej twarzy? Wiele zależy od sposobu podania dania dla dziecka. Zdrowy i pełen błonnika kleik ryżowy z całą pewnością będzie znacznie bardziej interesująco prezentował się na talerzu, jeśli zostanie przedstawiony za pomocą foremki. Foremka uformuje kształt i zamiast papki dziecko będzie mogło na talerzu zobaczyć misia lub dinozaura. Jak widać, wiele zależy od sposobu podania. To zabieg czysto psychologiczny, pobudzający wyobraźnię młodego człowieka, ale nad wyraz skuteczny. Na gotowane warzywa także uda się znaleźć sposób. Kompozycja na talerzu moze przypominać wybrany pejzaż lub scenę z filmu animowanego. Takie zabiegi wymagają sporo czasu oraz wyobraźni, ale w trosce o dobre samopoczucie dzieci w szpitalach warto ponosić te trudy. Dzieci jedzą posiłki z uśmiechem, a także z zaciekawieniem, często przy tym pytając,m kto będzie bohaterem talerza w następnym posiłku. Na talerzu w efektowny sposób da się właściwie przedstawić wszystko. Mięso może stać się uchem psa, a jajka oczami sowy. Pora zatem brać się za przygotowywanie śniadania i do dzieła!