Być gejem w sporcie

Być gejem w sporcie Czy bycie gejem w sporcie jest w dzisiejszych czasach ujmą i powodem do wstydu, czy obyczaje współczesnego świata sportu rozluźniły się na tyle, by ta przypadłośc uznawana coraz częściej za naturalną mogła bez obawy funkcjonować w „twardym świecie macho”? – jak nazywane jest często środowisko sportowców uprawiających rózne dziedziny. Na szczęście, na przestrzeni ostatnich 10 lat wiele w światowym sporcie pod tym względem się zmieniło, czego nie można powiedzieć o naszym polskim podwórku. Niektórzy z bokserów, kandydujących na ważne stanowiska w sejmie, jawnie nawołuja do homofobii, co organizacje walczące o równość i tolerancję uważają za skandaliczne. Nietrudno się z nimi zgodzić. Na świecie coraz więcej sportowców obu płci decyduje się dokonać „coming outu”, czyli „wyjść z szafy”. Oznacza to jawne funkcjonowanie w społeczeństwie jako gej czy lesbijka. Większość sportowcó, która ujawniła swoje prawdziwe preferencje seksualne z perspektywy czasu nie żałuje tego kroku. Zgodnie stwierdzają, że czują się od tego momentu lepiej i pewniej. Niektórzy wręcz otwarcie żałują, że przyznali się do tego tak późno i chcą tym samym dodać odwagi wszystkim tym, którzy wątpią w swoje istnienie i targani są wątpliwościami dotyczącymi ujawnienia się. Bycie gejem w sporcie wiele lat temu równało się przekresleniu sportowej kariery oraz szans na zdobycie ogólnoświatowej sławy. To dlatego wielu sportowców wolało milczeć i udawać, wdając się przy tym w fikcyjne związki. Decyzje te często przypłacali depresjami, rozwodami oraz samobójstwami. Dziś na szczęscie, te dramatyczne życiorysy są juz tylko historią, ale nie można zapominać, że na drodze do pełnej tolerancji gejów w sporcie stoi jeszcze wiele przeszkód do pokonania.

0.00 avg. rating (0% score) - 0 votes